Dzisiaj były próbne egzaminy. Historia z WOS'em jakoś poszły, natomiast polski dobrze + do tego rozprawka, która wyszła mi dobrze, przynajmniej tak uważam. Głupie obcasy! Myślałam, że nie dojdę do przyjaciółki, ale jakoś poszło :D Dobrze, że jej mama nas zawiozła do szkoły, za co jestem wdzięczna ;D Dziękuję również Karinie, która pożyczyła mi swoich adidasów. :D Ogólnie jest coraz lepiej. :) Tylko nie wiem kiedy obcasy ponownie założę a co dopiero o szpilkach! Dziewczyny, macie jakieś pomysły na to, jak przyzwyczaić się do chodzenia w szpilkach/obcasach bezboleśnie, albo mało boleśnie? :)
M: Kika :)



Po pierwsze to porządnie rozchodź buty - załóż grubą skarpetkę, obcasy i chodź w nich po domu. Po drugie, jeśli masz gdzieś sklep obok siebie, to polecam krótkie spacerki w obcasach do sklepu ;-) ja tak często robiłam i teraz nie mam zbytniego problemu ze stopami, nawet jak chodzę bardzo długo w obcasach. Moją tajemnicą są skarpetki, haha. Serio, jakoś wygodniej mi się chodzi Oo Oczywiście nie mówię tutaj o szpilkach, bardziej o zakrytych butach/koturnach.
OdpowiedzUsuńadivineeradication.blogspot.com
Eno moja droga, nie zakładaj więcej za dużych butów, bo to katorgą jest w nich chodzić!
OdpowiedzUsuńfajne zdjęcia :D
OdpowiedzUsuńno ze zdjęciami ?! xd
OdpowiedzUsuńja polecam żelowe poduszeczki do butów, zapobiegają odciskom i stopa sie nie męczy tak bardzo. Pozdrawiam Varla
OdpowiedzUsuńlove your baloons and flower!
OdpowiedzUsuńDolly, xo
Unicorns, Heels and American Dreams
;))
OdpowiedzUsuńi just said i LOVE the flower and balloons.. it is NOT negative..
OdpowiedzUsuńJa też zawsze mam problemy z nowymi butami, ale to prawda trzeba je wcześniej rozchodzić ;) fajny blog ;)
OdpowiedzUsuńps.dziękuję za komentarzyk ;)