środa, 7 grudnia 2011

eh.

Dzisiaj były próbne egzaminy. Historia z WOS'em jakoś poszły, natomiast polski dobrze + do tego rozprawka, która wyszła mi dobrze, przynajmniej tak uważam. Głupie obcasy! Myślałam, że nie dojdę do przyjaciółki, ale jakoś poszło :D Dobrze, że jej mama nas zawiozła do szkoły, za co jestem wdzięczna ;D Dziękuję również Karinie, która pożyczyła mi swoich adidasów. :D Ogólnie jest coraz lepiej. :) Tylko nie wiem kiedy obcasy ponownie założę a co dopiero o szpilkach! Dziewczyny, macie jakieś pomysły na to, jak przyzwyczaić się do chodzenia w szpilkach/obcasach bezboleśnie, albo mało boleśnie? :)


                                          M: Kika :)

9 komentarzy:

  1. Po pierwsze to porządnie rozchodź buty - załóż grubą skarpetkę, obcasy i chodź w nich po domu. Po drugie, jeśli masz gdzieś sklep obok siebie, to polecam krótkie spacerki w obcasach do sklepu ;-) ja tak często robiłam i teraz nie mam zbytniego problemu ze stopami, nawet jak chodzę bardzo długo w obcasach. Moją tajemnicą są skarpetki, haha. Serio, jakoś wygodniej mi się chodzi Oo Oczywiście nie mówię tutaj o szpilkach, bardziej o zakrytych butach/koturnach.

    adivineeradication.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Eno moja droga, nie zakładaj więcej za dużych butów, bo to katorgą jest w nich chodzić!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja polecam żelowe poduszeczki do butów, zapobiegają odciskom i stopa sie nie męczy tak bardzo. Pozdrawiam Varla

    OdpowiedzUsuń
  4. i just said i LOVE the flower and balloons.. it is NOT negative..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też zawsze mam problemy z nowymi butami, ale to prawda trzeba je wcześniej rozchodzić ;) fajny blog ;)
    ps.dziękuję za komentarzyk ;)

    OdpowiedzUsuń