Cześć, postanowiłam napisać bardziej sensowną i trochę dłuższą notkę, chociaż zbytnio może mi to nie wyjść. Wczoraj doszło do ostrej wymiany słów z moim ojcem, co nie było przyjemne, ale ulżyło mi trochę jak wykrzyczałam mu wszystko co myślę i uważam i o nim i o niej, nie licząc faktu jak zrobiło mi się słabo i nie mogłam oddychać, ale to już mniej ważne. Jutro Sylwester, a moje plany legły w gruzach. Tak, tak.Miałam być na imprezie z Anką, ale ani nie mam ochoty na imprezę, ani na gadanie z nią. Cóż, może to nie była prawdziwa przyjaciółka, kto to wie... Ale dosyć tego marudzenia! Mam wiele postanowień noworocznych, którymi chcę się w jakiś sposób z Wami podzielić, chociażby przez napisanie tej notki. Doszłam do wielu wniosków. Przez krzywdy, które wyrządził ojciec w ostatnim czasie bardzo się zmieniłam, więcej palę, olewam wszystko i wszystkich, a co gorsze, ze spokojnej, grzecznej i miłej zmieniłam się w krzykliwą z coraz mniejszymi uczuciami do każdego, jakbym stawała się oschła? Dlatego powiem NIE! od nowego roku i będę taka jak dawniej, nie chcę przysparzać problemów mojej mamie, gdyż ma ich po prostu już za dużo, ale wiem, że na rozprawie rozwodowej, murem będę stała za mamą. To będzie zły rok, gdyż mam bierzmowanie, a ojca nie zaproszę bo przyjdziez nią, eh ;/ i blee. Do bierzmowania zamierzam schudnąć chociaż trochę - to jest moje drugie postanowienie, które zamierzam dotrzymać nawet po bierzmowaniu, a konkretniej do wakacji. :) Może i dłużej :D Również poprawić chcę swoje oceny w szkole, co może wyjść mi naprawdę na plus. :) No i jeszcze jedno postanowienie, chyba najważniejsze. Zamierzam kasę przeznaczać na coś konkretnego niż na fajki np. na buty, ubrania, kosmetyki, czy też akcesoria do swojego Nikonka. Mam nadzieję, że uda mi się spełnić to wszystko :) Trzymajcie kciuki :D
Zdjęcie było by ok, gdyby nie ludzie się wcieli :D
Zdj. z wypadu na Płock :)










Nie, ale planuję kupić :) Zamawiałam już dwa razy z stylowebutki.pl ;)
OdpowiedzUsuńOjj będę trzymać kciuki! Nie pal, ejj.. Po wypaleniu szlugi powiedz " to była moja ostatnia " i już przestaniesz. Może banalne, ale jak sobie to wmówisz, to się uda:) POWODZENIA
OdpowiedzUsuńDobrze zrobiłaś, że się na ojca wydarłaś. Brawo, oto właśnie chodziło. Do czasu twojego bierzmowania wszystko może się zmienić i kto wie.. Może ojciec się opamięta i przyjdzie? Albo.. Jeśli go poprosisz, żeby przyszedł sam to może zrobi to dla ciebie? Trzymam za ciebie kciuki, jeśli tylko będziesz chciała to osiągniesz swoje zamierzone cele, naprawdę. Chcieć to połowa sukcesu. :*
OdpowiedzUsuńoo ja też mam wysokie podbicie :<
OdpowiedzUsuńdobrze, że w tym roku była/jest moda na sznurowane botki! :D
/w takim razie dodawaj do postanowień rzucenie :)!
Ajj napisałaś, sory, nieuważnie czytam :o :>
OdpowiedzUsuńPrawda, prawda :)!
OdpowiedzUsuń