Jejku, ale ten tydzień jest zawalony. Ponad 300 słówek na jutro z angielskiego do tego 30 pytań z religii, najgorsze, że to lekcja po lekcji. Trzeba będzie pouczyć się na rekolekcjach, no bo co innego mogę zrobić? Oby wytrwać do piątku :) Macie jakieś pomysły na fajne sylwestrone fryzury? :) Jak możecie to wyślijcie link ze zdjęciem :)
Patrycja :)
Wszystkie zdjęcia zamiesznane na blogu są mojego autorstwa :)
Szczególnie podoba mi się zdjęcie Patrycji :)
OdpowiedzUsuńNauka - tylko do matury. A później na studiach - wszystkiego co potrzebne. Oto moja rada: nie zaśmiecać mózgu tylko po to, aby świadectwo było ładne, które notabene, i tak później się zgubi albo wyląduje w koszu na śmieci :)
Mniam mniam co za tort ;)
OdpowiedzUsuńNiesamowity wdzięk... :)
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że kiepskie światło i wyprofilowanie, bo wtedy byłoby naprawdę przecudne. :)
mój tydzień też jest zawalony :( mógłby już być piątek...
OdpowiedzUsuńzapraszam na
modniejsi.blogspot.com
Właśnie! Oby do piątku!
OdpowiedzUsuń